-
Nie będzie miliona aut elektrycznych
Hucznie zapowiadany plan rozwoju elektromobilności przewidywał, że do 2025 roku na polskich drogach pojawi się 1 mln samochodów na prąd. W nowo przyjętej strategii do 2030 roku liczba samochodów elektrycznych i hybrydowych może osiągnąć zaledwie 600 tys. sztuk.
W ogłoszonym trzy lata temu programie elektryfikacji motoryzacji, Mateusz Morawicki zapowiadał: Ten program ma być kołem zamachowym polskiej gospodarki, kołem zamachowym polskiej reindustrializacji. W przyjętej we wtorek 24 września „Strategii zrównoważonego rozwoju transportu do 2030 r.”, znalazł się jednak zapis, że wzrost floty samochodów elektrycznych i hybrydowych do 2030 roku może osiągnąć zaledwie 600 tys. sztuk.
Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, szefa firmy analitycznej Samar, nowo przyjęta prognoza jest znacznie bardziej prawdopodobna, choć bez większych, rządowych dopłat do zakupu, nie uda się zachęcić Polaków do zmiany samochodów na elektryczne. Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego oszacował, że w sierpniu br. liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów osobowych o napędzie elektrycznym lub hybrydowym wyniosła jedynie 6,7 tys.
-
Silniki na alkohol
Jednym z nich są: silniki zasilane alkoholem.
Ludzie przekonali się, że alkohol może służyć nie tylko jako „woda ognista”, lecz również jako substancja do spalania w silnikach. Już w 1885 Henry Ford przeprowadzał próby zastosowania w tym celu alkoholu.Stosowanie do napędu pojazdów spalinowych alkoholu było najczęściej przeprowadzane z użyciem metanolu i etanolu, przede wszystkim ze względu na stosunkowo niskie koszty ich wytwarzania i łatwość produkcji. Metanol jest alkoholem technicznym, którego pozyskanie odbywa się poprzez suchą destylację drewna lub odparowanie węgla. Etanol natomiast jest uzyskiwany z produktów roślinnych w procesie fermentacji cukru. Jedną z prób masowego wykorzystania etanolu do napędu samochodów, która miedzy innymi podyktowana była kryzysem gospodarczym, podjęto w Brazylii. Program zakładał uruchomienie plantacji trzciny cukrowej i pozyskiwania z jednego hektara uprawy ok. 5000 litrów paliwa. Niestety niewiele krajów może pozwolić sobie na tego typu produkcje paliw, gdyż nie dysponują odpowiednia powierzchnią, która jest niezbędna przy tego typu uprawach. Szerzej spotykanym rozwiązaniem było zastosowanie etanolu jako dodatku do benzyn, który zastępował czteroetylek ołowiu, ponieważ dodanie 10% alkoholu podnosi liczbę oktanowa benzyny o 8 – 12 jednostek. Alkohol metylowy znalazł zastosowanie w silnikach niektórych pojazdów wyczynowych, dzięki wysokiej liczbie oktanowej wynoszącej 110 jednostek. Przy silnikach zasilanych alkoholem występuje kilka problemów, które przyczyniają się do tego, że alkohol nie znajduje powszechnego zastosowania jako paliwo:
- Trudności z rozruchem zimnego silnika, powodowane niższym ciśnieniem niż w przypadku mieszanki benzynowo – powietrznej. Silniki zasilane alkoholem wymagają użycia benzyny przy rozruchu zimnego silnika, lub ogrzewania paliwa wtryskiwanego do komory spalania (na przykład we wtryskiwaczu).
- Lekkie metale mające kontakt z metanolem szybciej korodują. Można temu zapobiegać poprzez stosowanie niklowania, chromowania, fosforowania.
- Pogorszenie warunków smarowania poprzez wypłukiwanie oleju, któremu można zapobiegać stosując odpowiednie oleje syntetyczne.
- Tak jak w przypadku benzyn do atmosfery wydalane są szkodliwe produkty spalania (CO2).
-
BMW M5 F90 dane techniczne
BMW M5 – F90 dane techniczne
2018 rok przyniósł kolejną szokującą zmianę. W raz z nadejściem generacji F90, na rynku pojawiło się pierwsze M5 napędzane na cztery koła (jakby turbo było zbyt małym szokiem dla fanów marki). BMW podeszło jednak do tematu bardzo poważnie i nie zostawiło fanów jazdy bokiem z ręką w nocniku. Napakowany elektroniką układ daje do wyboru trzy tryby: 4WD, z preferencją tylnej osi, 4WD Plus, nieco bardziej agresywny i 2WD, gdzie napędzana jest tylna oś. Nikt zatem nie powinien narzekać, że odejście od tradycji to świętokradztwo.
Jednostka 4,4 V8 biturbo generuje aż 600 KM i 750 Nm. Auto przyspiesza do setki w 3,4 sekundy i tym samym, najnowsza ewolucja BMW M5 wkroczyła w rewir zarezerwowany dla supercarów.
-
BMW M5 F10 dane techniczne
BMW M5 – F10 dane techniczne
W roku 2011, downsizing dopadł nawet segment sportowych sedanów. Po dyskusyjnej (pod względem urody i stopni skmputeryzowania) generacji E60, BMW postanowiło kolejny raz zaszokować fanów modelu M5. Wersja F10 była bowiem pierwszą super-limuzyną w historii marki, w której nie tylko zmniejszono pojemność silnika (do 4,4 litra) i obcięto dwa cylindry (V8), ale też dołożono dwie turbosprężarki. Tym samym, skończyła się era wolnossących M5. Czy to dobrze, czy to źle? Niech każdy oceni to we własnym zakresie, jednak faktem jest, że M5 jeszcze nigdy nie było tak piekielnie szybkie.
Dwie dwustrumieniowe turbiny pozwalały wykrzesać z ośmiocylindrowego silnika aż 560 KM i 680 Nm. W rezultacie, trudno było spotkać na drodze samochód szybszy od tej czterodrzwiowej limuzyny. Sprint na poziomie 4,4 sekundy do setki nie pozostawiał złudzeń, z czym mamy do czynienia. Za przeniesienie brutalnej mocy na koła odpowiadała siedmiobiegowa skrzynia dwusprzęgłowa i aktywny mechanizm różnicowy. Klienci, którzy kochali prędkość, mogli zupełnie „legalnie” zamówić w salonie wersję z elektronicznym ogranicznikiem przesuniętym do granicy 300 km/h.
-
BMW M5 E60 dane techniczne
BMW M5 – E60 dane techniczne
W 2005 roku, M5 wkroczyło w erę komputerów na kołach. Elektronicznej regulacji podlegało dosłownie wszystko, od sztywności amortyzatorów, przez pracę automatycznej, 7-biegowej skrzyni SMG III, aż po moc silnika.
Skoro jesteśmy przy jednostce napędowej, M5 E60 było napędzane 5-litrową widlastą dziesiątką, o fantastycznym brzmieniu. W normalnych warunkach, ten potwór generował 400 KM. Mało? Wybierając odpowiednią pozycję z menu, kierowca zyskiwał do dyspozycji dodatkową porcję 100 KM. Wciąż za mało? W najagresywniejszym trybie „M” silnik krzesał 507 KM i 520 Nm. Pozwalało to osiągnąć pierwszą setkę w czasie 4,7 sekundy i 320 km/h, oczywiście jeżeli kierowca zdecydował się na zdjęcie elektronicznego kagańca.
W 2007 roku, do sedana dołączyła wersja Touring, tylko nieznacznie wolniejsza od limuzyny.
-
BMW M5 E39 dane techniczne
BMW M5 – E39 dane techniczne
Zdaniem wielu, najlepszą generacją super-limuzyny był model z 1998 roku, bazujący na E39. Czy rzeczywiście było to najlepsze M5 w historii? Cóż, kwestia subiektywna. Faktem jest natomiast, że była to ostatnia „analogowa” generacja piekielnie szybkiego sedana, w której od myślenia był kierowca, nie komputer.
Tym razem, pod maskę trafiła jednostka V8, o pojemności 4,9 litra. Ten wilki agregat produkował oszałamiające, ja na tamte czasy, 400 KM i 500 Nm. 6-biegowa skrzynia manualna Getrag odznaczała się niebywałą precyzją. Tak uzbrojony sedan, bez najmniejszego problemu mógł celować w łby wysokiej klasy samochodów sportowych. Reprezentacyjna limuzyna „robiła” setkę w czasie 5,3 sekundy, a bez elektronicznego ogranicznika, spokojnie mogła dobić do 300 km/h, zupełnie przy okazji biorąc na pokład 5 osób i ich bagaż. Jedynym systemem, który wspomagał kierowcę, to DSC, dający się wyłączyć.
Pod względem designu, M5 tylko nieznacznie różniło się od reszty Piątek. Mechanicznie, była to jednak zupełnie inna liga. Nadwozie zostało wzmocnione, zawieszenie otrzymało zupełnie inne nastawy a układ hamulcowy charakteryzował się znacznie większą sprawnością. To nie była limuzyna dająca samochód sportowy. To był prawdziwy sportowiec, do którego ktoś dorzucił dodatkową parę drzwi, tylną kanapę i pojemny bagażnik.