• Samochody Elektryczne

    Peugeot zwiększy zasięg samochodów elektrycznych e-208 i e-2008

    Niska autonomia samochodu elektrycznego wciąż jest wymieniana jako jeden z problemów przed upowszechnieniem elektromobilności. Widzi to także marka Peugeot, który wprowadzi do modeli e-208 i e-2008 kilka ulepszeń poprawiających zasięg.

    W 2024 roku Peugeot e-208 i e-2008 przejdą face lifting, ale zanim to nastąpi francuska marka przygotowała aktualizacje, które mają wydłużyć zasięg obu modeli. Aktualnie według cyklu WLTP miejski hatchback potrafi przejechać 340 km a crossover 310 km. E-208 uzyska od 15 do 22 km a e-2008 od 10 do 25 km dodatkowej autonomii. Pojazdy, które zjechały już z linii montażowej, nie skorzystają z ulepszeń ponieważ nie chodzi tu tylko o aktualizację oprogramowania. Peugeot wprowadzi zmiany do egzemplarzy produkowanych od grudnia tego roku.

    Peugeot e-208 i e-2008 są napędzane tym samym silnikiem elektrycznym o mocy 136 KM, który czerpie energię z akumulatora o pojemności brutto 50 kWh. Użyteczna pojemność wynosi 46,2 kWh. Peugeot wprowadzi ulepszenia do przekładni pojazdów, aby uzyskać bardziej optymalną pracę silnika. W samochodach znajdzie się również nowy czujnik wilgotności i nowa wersja oprogramowania sterującego klimatyzacją. Zmiany wpłyną na wydajniejsze zarządzanie ogrzewaniem kabiny.

    Poprawki przyniosą korzyści zwłaszcza w chłodniejsze dni, kiedy spadek autonomii jest znacznie bardziej zauważalny niż przy wysokich temperaturach. W zależności od wersji, producent spod znaku lwa zastosuje również opony o niskich oporach toczenia, które przyczynią się do zmniejszenia zużycia energii.

  • Motoryzacja

    Salon pełen fabrycznie nowych Fiatów odnaleziony w Argentynie

    Kupujesz budynek, zaglądasz do środka, a tam kilka sztuk fabrycznie nowych samochodów. I to całkiem ciekawych: Fiat Tipo, Tempra czy Alfa Romeo 33 Sportwagon!

    Buenos Aires, rok 2020. Nowy nabywca budynku, w którym niegdyś był salon samochodowy, postanawia zajrzeć do środka. Jakim cudem tego nie zrobił przed zakupem? Trudno powiedzieć. W każdym razie okazuje się, że jego inwestycja jest pełna fabrycznie nowych samochodów, takich jak Fiat Tipo i Tempra, Peugeot 405 czy Alfa Romeo 33 Sportwagon. A skoro są już tam takie rarytasy, to trzeba coś z nimi zrobić.

    Na przykład… sprzedać

    Okazuje się bowiem, że nabywca budynku ma w głębokim poważaniu znalezisko. Cóż, szkoda. Na szczęście do akcji angażuje zespół Kaskote Calcos, czyli specjalistów od detailingu i handlu samochodami.

    Podjęli się oni misji wyciągnięcia i przywrócenia do świata żywych zapomnianych samochodów. A co one w ogóle tam robiły? Cóż, historia jest krótka. Spółka Fiat Sevel Argentina (współpracująca blisko z francuskim PSA, zajmowała się produkcją i dystrybucją aut) wycofała się z tego konkretnego dealerstwa. Niesprzedane samochody po prostu pozostawiono w budynku, najprawdopodobniej z powodu braku zainteresowanych.

    Samochody pochodzą z okresu, kiedy kraj ten przechodził wielką reorganizację po bankructwie w 1989 roku. Mógł to być jeden z powodów, dla których nie zdecydowano się przeniesienie ich do innego dealera.

    I tak oto powstała kapsuła czasu, w której stoi Fiat, Alfa Romeo i Peugeot

    Choć nie są to najwybitniejsze modele tych marek, to jednak dzięki zerowemu przebiegowi budzą duże zainteresowanie. Ciekawie wypada tutaj zwłaszcza Fiat Tipo, Tempra i Duna oraz Alfa Romeo 33 Sportwagon. Ten ostatni model uznawany jest za najatrakcyjniejszy z tej „kolekcji” – głównie za sprawą unikalnego silnika typu bokser, świetnych właściwości jezdnych i stosunkowo małej liczbie istniejących do dziś egzemplarzy.

    Auta mają trafić na sprzedaż lub na aukcję, choć na tę chwilę nie ma żadnych szczegółowych informacji na ten temat. Ceny odnalezionych samochodów raczej nie będą zaporowe, bowiem portfele kolekcjonerów w Argentynie nie otworzą się na widok samochodów, które są powszechnie widywane na lokalnych drogach. Tak czy siak to gratka dla fanów włoskiej motoryzacji, nawet tej z lat dziewięćdziesiątych.