• Motoryzacja

    Ceny paliw w górę

    Poniedziałek na rynkach ropy przyniósł spore wzrosty. Amerykańska administracja rozważa szereg rozwiązań w celu zahamowania podwyżek cen benzyny. W Polsce wskaźniki na dystrybutorach mogą w najbliższym czasie mocno przebić 6 zł.

    • Poniedziałek przyniósł podwyżki cen na rynku ropy
    • Według szacunków e-petrolu ceny podstawowej benzyny na stacjach w Polsce w tym tygodniu mogą wynieść 5,98-6,14 zł
    • Rekordowe stawki notują też Amerykanie, tamtejsza administracja rozważa sięgnięcie po rezerwy
    • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu

    Średnia cena oleju napędowego na stacjach benzynowych w Polsce sięgnęła na koniec minionego tygodnia 6 zł – wynika z danych Biura Maklerskiego Reflex. Średnia cena benzyny 95 wyniosła 5,99 zł. Cena diesla zbliżała się do poziomu 6 zł bardzo powoli, przez kilka ostatnich tygodni – z jednej strony wyraźnie drożała ropa naftowa, a więc koszty produkcji paliwa oraz ich ceny hurtowe, a z drugiej strony stacje benzynowe często znacząco obniżały swoją marżę detaliczną, aby utrzymać cenę poniżej 6 zł. W ten sposób nie da się jednak zachowywać bez końca.

    Według piątkowych prognoz e-petrolu w tygodniu 8-14 listopada powinniśmy się spodziewać dalszych wzrostów. Jak czytamy, ceny Pb95 szacowane są na 5,98-6,14 zł, olej napędowy ma kosztować 5,99-6,17 zł, a LPG 3,15-3,23 zł.

    W poniedziałek na antenie Polskiego Radia Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, zapewniał, że koncern robi wszystko, aby optymalizować ceny paliw, a część ich wzrostu wziął na siebie.

    Tymczasem jednak ropa znów zdrożała na światowych rynkach. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 82,21 USD, wyżej o 1,16 proc. Brent na ICE w Londynie w dostawach na styczeń jest wyceniana po 83,60 USD za baryłkę, wyżej o 1,04 proc.

    USA chciały zwiększenia produkcji

    W czwartek kraje zrzeszone w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i sojusznicy kartelu (OPEC+) uzgodnili, że utrzymają bez zmian plan zwiększenia wydobycia ropy o 400 tys. baryłek dziennie.

    Arabia Saudyjska, jeden z głównych producentów w ramach OPEC+, i Rosja, zignorowały wezwania m.in. USA o zwiększenie produkcji, a Stany Zjednoczone liczyły na wzrost dostaw z OPEC+ nawet o 800 tys. b/d.

    Amerykańska administracja rozważa tymczasem szereg rozwiązań do poradzenia sobie z wysokimi cenami ropy naftowej.

    Sekretarz ds. energii USA Jennifer Granholm poinformowała w niedzielę, że administracja weźmie pod uwagę dane o cenach energii przygotowane przez Amerykańską Administrację Informacji Energetycznej, które pojawią się we wtorek, ponieważ rozważa środki mające na celu powstrzymanie wzrostów cen benzyny, w tym wykorzystanie ropy z rezerw.

    – Myślę, że przyjrzymy się tej prognozie, która pojawi się we wtorek – powiedziała Granholm w programie CNN „State of the Union”.

    Biden sięgnie po rezerwy?

    Ceny benzyny w USA obecnie wzrosły do najwyższego poziomu od 2014 r., sygnalizując rosnące ryzyko polityczne dla Joe Bidena w obliczu przyspieszających wzrostów cen konsumpcyjnych i wąskich gardeł w dostawach.

    Granholm wskazała, że rezerwy ropy są jednym z narzędzi, jakie ma do swojej dyspozycji prezydent USA i „na pewno na to patrzy”.

    Eksperci wskazują, że prezydent USA Joe Biden dysponuje rzadko wykorzystywanym, ale potencjalnie potężnym narzędziem do uzupełnienia niedoborów ropy na rynkach lub zapobiegania szkodliwym dla amerykańskiej gospodarki skokom cen paliw – są to Strategiczne Rezerwy Ropy Naftowej.

    Rezerwy ropy w USA, stworzone w następstwie arabskiego embarga na ropę w latach 70., jako krajowa sieć bezpieczeństwa energetycznego, są największymi na świecie zapasami ropy naftowej przechowywanej w głębokich i pilnie strzeżonych podziemnych jaskiniach solnych wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej.

    Na 29 dzień października w rezerwach strategicznych ropy w USA znajdowało się 612,5 mln baryłek. To wystarczy, aby zastąpić ponad półroczny import netto ropy USA.

    Strategiczne rezerwy wypełnione są obecnie w 86 proc. maksymalnej dozwolonej pojemności magazynowej, która wynosi 714 mln baryłek.

    Przepisy z 1975 r. stanowią, że prezydent USA może uwolnić ropę ze strategicznych rezerw w przypadku „poważnej przerwy w dostawach energii, która zagraża bezpieczeństwu narodowemu USA lub gospodarce”.

    Ograniczone uwolnienie rezerw – do 30 mln baryłek ropy – można zarządzić w przypadku „krajowego lub międzynarodowego niedoboru energii o znacznym zasięgu, lub czasie trwania”.

    Stany Zjednoczone do tej pory sięgały po swoje rezerwy ropy tylko kilka razy.

    W 1991 r. prezydent George HW Bush, podczas wojny w Zatoce Perskiej, uwolnił z rezerw 17 mln b ropy.

    W 2005 r. prezydent George W.Bush sięgnął po 11 mln baryłek ropy z rezerw po przejściu w USA huraganu Katrina.

    W 2011 r. prezydent Barack Obama uwolnił z rezerw 30 mln baryłek ropy w ramach wspólnych działań z innymi krajami, aby przeciwdziałać zakłóceniom dostaw surowca z Libii.

    W 2017 r. Departament Energii USA (DoE) zezwolił na uwolnienie z rezerw 5 mln baryłek ropy dla rafinerii, po huraganie Harvey.

  • Motoryzacja

    Pod Berlinem rusza stacja pod marką Orlen

    Pod Berlinem ruszyła pierwsza stacja pod marką Orlen.  – podała spółka.

    W Niemczech funkcjonuje już blisko 600 stacji paliw należących do polskiego koncernu. Obecnie działają one jednak pod marką Grupa ORLEN-star.

    „To kolejny krok na drodze do pełnego rebrandingu sieci na zagranicznych rynkach. (…) PKN Orlen ma ogromny potencjał. Chcemy go w pełni wykorzystać również za granicą z korzyścią dla firmy, a także polskiej gospodarki” – powiedział Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN Orlen.

    „Podjęliśmy wiele działań wzmacniających naszą rozpoznawalność i one teraz procentują. Niemieccy klienci chętnie wybierają nasze stacje, ponieważ kojarzą je z profesjonalizmem, wysoką jakością usług i produktów” – dodał.

    Stacja Orlen została otwarta w Seeberg-Ost pod Berlinem, przy autostradzie nr 10. i działa w koncepcie stop cafe i O!Shop.

    Oznacza to, że klienci mogą zrobić zakupy, a także skorzystać z oferty gastronomicznej, obejmującej dania gorące, np. hot dogi, zupę, kiełbaski na ciepło, czyli bockwurst, jak również kanapki, sałatki, świeżo wyciskane soki i kawę.

    Orlen strategię ujednolicania wizerunku swoich stacji na zagranicznych rynkach rozpoczął w listopadzie 2019 r.

    W ramach cobrandingu już na wszystkich stacjach w Niemczech i wszystkich w Czechach oraz na Słowacji do lokalnych brandów star i Benzina dołączył logotyp Grupy Orlen. Oznakowane nim zostały dystrybutory, pylony cenowe oraz ekrany wewnątrz stacji.

    Koncern jest obecny także na Litwie, jednak tam wszystkie stacje od początku funkcjonują wyłącznie pod brandem Orlen.

  • Motoryzacja

    Cena paliwa spadłą poniżej 3 zł!

    Jak informuje serwis Pepper. Benzynę można już kupić poniżej magicznej granicy 3zł. Jest to fanatyczna wiadomość dla wszystkich, którzy zawodowo korzystają z samochodów na benzynę lub po prostu lubią jeździć bez celu swoim samochodem.

    Jest jednak jeden haczyk. A w zasadzie dwa. Po pierwsze taka cena jest dostępna w Poznaniu. A po drugie na obecną chwile lepiej siedzieć w domu niż wybierać się w dłuższe podróże. Czego przykładem mogą być turyści, którzy korzystając z „wirusowych wakacji” wybrali się w góry i w drodze zostali zawróceni przez patrol policji. A po ile wy najtaniej kupowaliście paliwo? Pochwalcie się. Liczy się tylko legalne źródło.

  • Motoryzacja

    Silniki na wodór

    Ta ostatnia wada jest szczególnie niekorzystna, biorąc pod uwagę zmieniający się klimat naszej planety na skutek tzw. „efektu cieplarnianego”, którego przyczyną jest emisja produktów spalania do atmosfery. Wobec tego paliwo, którego użycie nie wiązało by się z emisją szkodliwych substancji, powinno być składnikiem ziemskiej atmosfery. Jest nim niewątpliwie woda. Znane są próby na prototypach samochodów osobowych napędzanych wodorem, takie badania prowadzi między innymi firma Mercedes – Benz. Przy tworzeniu silnika napędzanego wodorem należy wziąć pod uwagę że jest to paliwo bardzo wybuchowe, a to czy mieszanka w cylindrze silnika zapali się w dużej mierze nie zależy od udziału wodoru, lecz od  odpowiedniej jakości mieszanki. Do zapłonu potrzeba jest wyraźnie mniej energii  jak w silnikach zasilanych tradycyjnym paliwem, ale istnieje też druga strona medalu, gorący wydech lub gorące spaliny mogą być przyczyną przedwczesnego lub zbyt późnego zapłonu, co w konsekwencji prowadzi do obniżenia mocy oraz obciążenia cieplnego elementów silnika. Zjawisko to może narastać przy dużym obciążeniu np. przy przyspieszaniu. W prototypach do walki z tym niekorzystnym zjawiskiem stosowano chłodzenie przez natryskiwanie chłodnej wody. Zdolność do spalania stukowego jest w większym stopniu niż przy silnikach zasilanych benzyną uzależniona od składu mieszanki. Z powodu większej gęstości wodór wypiera przy tworzeniu mieszanki więcej powietrza jak ropo-pochodne paliwa. Konsekwencją jest uwzględnienie przy ustalaniu stosunku stechiometrycznego mieszanki  około 30% strat przy napełnieniu.

    Jako idealne rozwiązanie przy tego typu paliwach, wydaje się być wtrysk bezpośredni paliwa i wewnętrzne tworzenie mieszanki. Dotychczas  w pojazdach prototypowych stosowano zewnętrzne tworzenie mieszanki. To znaczy: wodór wraz z powietrzem, którego ilość regulowana jest przez zawór sterujący trafiał do kolektora ssącego gdzie podobnie jak w silnikach benzynowych  powstaje mieszanka , która jest zasysana przy otwartych zaworach podczas suwu ssania. Do korzyści tego rozwiązania należy zaliczyć prostotę, do wad straty mocy i momentu obrotowego. Wracając do wewnętrznego tworzenia mieszanki, ponieważ wodór posiada ograniczoną wartość kaloryczną, aby uzyskać odpowiednią moc należy wtrysnąć do cylindra większą ilość paliwa. W tym celu należy schłodzić wodór do temperatury – 253° C co stanowi, że rozwiązanie takie jest wielce kosztowne a przy tym na ciężką  próbę wystawione są elementy układu zasilania, które muszą być niezawodne w takiej ekstremalnej temperaturze, poddawane dodatkowo wysokiemu ciśnieniu (np. pompa paliwa) i kawitacji mocno schłodzonego wodoru. Pojawia się również problem izolowania zbiornika podczas tankowania.

    Zalety ze spalania wodoru wydają się oczywiste jest to paliwo bardzo tanie  i przyjazne dla środowiska. Wydaje się więc idealnym. Niestety do atmosfery mogą  wydostawać się również szkodliwe dla środowiska tlenki azotu. Aby wyeliminować szkodliwe tlenki należy doprowadzać do spalania mieszankę ubogą o współczynniku nadmiaru powietrza wynoszącym  od 2,5 do 4 wtedy emisja szkodliwych związków spada prawie do zera.

    Oprócz problemów konstrukcyjnych rozwiązanie takie jest drogie, ponieważ oprócz wymienionych wcześniej powodów, wydatkowane jest dużo energii do chłodzenia paliwa.

  • Motoryzacja

    Połączenie Orlenu z Lotosem

    Chcemy w ciągu najbliższych tygodni złożyć wniosek koncentracyjny ws. fuzji PKN Orlen z Lotosem – zapowiada w tygodniku „Sieci” prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Dodaje, że fuzja, czyli wykup od Skarbu Państwa akcji Lotosu, nie będzie oznaczać dla Pomorza utraty wpływów z podatków.

    „Chcemy w ciągu najbliższych tygodni złożyć wniosek koncentracyjny. Kończymy fazę prenotyfikacji, musimy odpowiedzieć na wiele pytań. Robimy maksymalną liczbę analiz, żeby skrócić kolejne kroki zbliżające nas do przejęcia przez PKN Orlen pakietu większościowego akcji Grupy Lotos” – mówi Obajtek w rozmowie z „Sieci”, opublikowanej w poniedziałek.

    Obajtek zapewnił, że „fuzja, czyli de facto wykup od Skarbu Państwa akcji Lotosu, nie będzie oznaczać dla Pomorza utraty wpływów z podatków”.

    „Siedziba spółki Lotos pozostanie w Gdańsku i tu na takich samych zasadach jak dzisiaj trafiać będzie część podatków CIT. Podobnie będzie z redystrybucją dochodów z PIT pracowników do lokalnego samorządu. Orlen ma bogatą historię przejęć i praktyka jest jedna – zawsze rozwijamy podmioty, w które inwestujemy pieniądze, a w konsekwencji ich wartość wzrasta. Tak było w przypadku Unipetrolu czy Możejek, które dziś przynoszą zyski. Tak było z Anwilem we Włocławku. Lotos zostaje na Wybrzeżu, zmieni się tylko właściciel. Przejmujemy Lotos, żeby inwestować i rozwijać polskie rafinerie, polski przemysł, również petrochemiczny” – mówi Obajtek.

    „Jeśli staniemy się średnim graczem na globalnym rynku, łatwiej będzie nam negocjować ceny dostaw, być może uda się zmniejszyć znaczenie pośredników i staniemy się bardziej odporni na wahania cen. Fuzja pozwoli zmniejszyć też koszty operacyjne, nie będziemy dublować pewnych procesów – a to może korzystnie wpłynąć na cenę na stacji” – powiedział. (PAP)

  • Motoryzacja

    Polacy robią paliwo ze śmieci

    Zespół Adama Hańderka to twórcy innowacyjnej polskiej technologii przetwarzania plastikowych odpadów na paliwa silnikowe. Zespół polskich badaczy współpracuje w ramach prób wdrażania swojego wynalazku z Przemysłowym Instytutem Motoryzacji. Rozpoczęły się już też rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Wynalazek został już opatentowany.

    Firma Technologie Recyklingu Adam Hańderek może przerobić plastikowe torebki na benzynę Pb95 i diesel. Z 1 kg odpadów jest w stanie wyprodukować litr paliwa. Deklaruje, że jest w stanie zaoferować ten swoją benzynę w cenie o 10 procent niższej, czyli około 4 złote. Paliwo było już badane przez Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT) i okazało się, że to zwykły diesel lub benzyna.

    Przełomowa technologia została już zaprezentowana na Międzynarodowej Wystawie Innowacji w Barcelonie, gdzie zdobyła nagrodę. Ekipa polskich badaczy pokazała pozyskiwanie olejów napędowych i benzyny z odpadów plastikowych, których nie można zrecyklingować. To pierwszy taki wynalazek na świecie.

    Odkrycie to może rozwiązać palący problem śmieci na świecie. Co roku około 50 mln ton tworzyw sztucznych ląduje na wysypiskach śmieci i nie nadaje się do recyklingu.

    Kierowcy w Warszawie mogli już zatankować benzynę z odpadów i sprawdzić jakość paliwa w zbiornikach swojego samochodu w ubiegłym tygodniu przez trzy dni podczas XXIV Międzynarodowych Targów Stacja Paliw 2017.