-
Ludzie przestali jeździć taksówkami
Transport to jedna z branż cierpiących najbardziej wskutek epidemii koronawirusa. Nie inaczej jest z transportem przewozowym, czyli taksówkami. Liczba pasażerów drastycznie zmalała.
Jeszcze przed wprowadzeniem ograniczenia dotyczącego przemieszczania się, Wojciech Wiesner, współwłaściciel Ecoxpress, partnera zarządzającego przewozami w aplikacjach Uber, Bolt czy Free Now, mówił nam, że liczba pasażerów spadła o 80 proc. – Dla wielu kierowców było to jedyne źródło utrzymania – dodał.
Obecnie pasażerów jest jeszcze mniej. – Korporacje taksówkarskie w Krakowie opierają się głównie na przejazdach biznesowych i turystycznych. Aktualnie turystów nie ma, a biznes przeniósł się na pracę zdalną – tłumaczy Maciej Oleksy, właściciel niedziałającej już firmy Electric Taxi. – Ruch spadł, a firmy wykorzystują taksówki już wyłącznie do wożenia swoich pracowników w modelu: zawieźć do pracy i przywieźć.
Marek Barcik, dyrektor regionalny w Barbakan iTaxi, również potwierdza tendencję spadkową dotyczącą przewozów pasażerskich. – Ilość kursów po wprowadzeniu pracy zdalnej i ograniczeń w przemieszczaniu się w większości firm znacznie spadła. Osoby prywatne też w zdecydowanej większości ograniczyły przejazdy.
– Poza tym zauważyliśmy, że z naszych usług zaczęły korzystać osoby, które wcześniej tego nie robiły. Zwiększyła się także liczba przesyłek i zakupów realizowanych w ramach kursów iTaxi – opisuje Barcik. – Jeśli chodzi o kierowców, to część z nich zdecydowała się zawiesić działalność, a część ograniczyć swoją dostępność czasową w realizacji kursów.
W taksówce łatwo o zakażenie
Pasażerowie w taksówkach nieustannie rotują, zostawiają zarazki, przenoszą je na innych, a najbardziej narażoną osobą na zakażenie jest kierowca. Korporacje wprowadziły więc bariery ochronne pomiędzy dwiema stronami. W aplikacjach iTaxi i Bolt wprowadzono nawet specjalną funkcję, która umożliwia wybór zamówienia pojazdu wyposażonego w przegrodę ochronną.
– Do naszych głównych ośrodków dystrybucji przekazaliśmy przegrody ochronne oraz płyny do dezynfekcji rąk i pojazdów. Mogą się w nie wyposażać wszyscy nasi zainteresowani kierowcy – tłumaczy Barcik. – A tym realizującym przesyłki specjalne i zakupy udostępniamy ponadto rękawiczki ochronne i maseczki jednorazowe. Do tego dochodzą również bezpłatne ozonatory.
Dodatkowo wyłączono z dostępności przednie siedzenie pasażera, więc taksówki przewożą teraz o jedną osobę mniej, aby jeszcze bardziej ograniczyć ryzyko zarażenia.
-
Ford zawiesza produkcję w Europie
Ford poinformował dzis (3 kwietnia), że spowodowane epidemią koronawirusa tymczasowe zawieszenie produkcji pojazdów i silników w większości europejskich zakładów koncernu potrwa co najmniej do 4 maja.
Przypomnijmy, że wcześniej Ford informował, że produkcja zostanie tymczasowo zawieszona od 19 marca na kilka tygodni w głównych europejskich zakładach Forda w Europie kontynentalnej ( m.in. w Saarlouis i Kolonii- Niemcy i w Krajowej -Rumunia) i od 23 marca w fabrykach silników w Bridgend i Dagenham w Wielkiej Brytanii.
– Ważne jest, aby dać naszym pracownikom jak najwięcej jasności co do tego, jak długo obecna sytuacja będzie się utrzymywać- stwierdził Stuart Rowley, prezes Ford of Europe.
Plany ponownego uruchomienia produkcji przez Forda zależą od rozwoju pandemii w nadchodzących tygodniach, krajowych ograniczeń w tym czasie, ograniczeń dostawców i zdolności sieci dealerów do działania.
Zarazem Ford i jego pracownicy są zaangażowani w liczne działania w całej Europie, aby pomóc ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa (COVID19), wspierając m.in. inicjatywy krajowe .
Te działania obejmują m.in. produkcję sprzętu medycznego, takiego jak maski na twarz i respiratory, dostarczanie łóżek polowych dla personelu medycznego i przekazywanie pojazdów do różnych zastosowań, w tym do dystrybucji krytycznych usług medycznych, dostaw żywności i transportu w nagłych wypadkach.
Ford podał, że oprócz zawieszenia działalności zakładów produkcyjnych, także większość innych działań Forda w Europie została wstrzymana, z wyjątkiem niewielkiej liczby działań kluczowych dla biznesu.
-
Tesla będzie wytwarzać respiratory
Tesla, należący do Elona Muska amerykański producent samochodów elektrycznych i rozwiązań OZE, chce „tak szybko, jak to możliwe dla człowieka” rozpocząć produkcję respiratorów potrzebnych pacjentom zakażonym Covid-19.
Elon Musk zapowiedział na Twitterze respiratory miałyby być produkowane w zakładzie Tesli w Buffalo w stanie Nowy Jork, dotąd specjalizującym się w montażu paneli słonecznych. Fabryka, w której na co dzień pracuje ponad 1,5 tys. osób, został tymczasowo zamknięty z powodu epidemii Covid-19. Musk wyraził jednak nadzieję, że uda się go otworzyć „tak szybko, jak to możliwe dla człowieka” i ruszyć z produkcją urządzeń.
Nie wiadomo jeszcze dokładnie, kiedy zakład mógłby faktycznie wznowić pracę. Koncern Muska rozpoczął już jednak współpracę z produkującą sprzęt medyczny firmą Medtronic. Jej szef, Omar Ishrak, zdradził na początku tygodnia amerykańskiej stacji CNBC, że niebawem wspólnie z Teslą rozpocznie produkcję respiratorów.
Deklaracja Muska pojawiła się krótko po tym, jak Tesla zakupiła 1255 maszyn ResMed, Philips i Medtronic w Chinach i przekazała je amerykańskim szpitalom.
„Chiny miały nadwyżkę sprzętu, skorzystaliśmy z tej okazji” – mówił Musk w mediach.
Rządy na całym świecie zaapelowały do producentów samochodów i firm z branży lotniczej o pomoc w zakupie lub produkcji szpitalnych respiratorów i innego sprzętu medycznego. Tesla to nie jedyna firma, ktora odpowiedziałą na to wezwanie.
Ford ogłosił, że razem z firmą GE Healthcare pracuje nad rozszerzeniem swojej linii produkcyjnej o respiratory. Koncern General Motors zadeklarował natomiast, że podjął w tym samym celu współpracę ze spółką Ventec Life Systems.
Koronawirus SARS-CoV-2 wywołuje groźną dla życia chorobę Covid-19, której towarzyszyć może m.in. zapalenie płuc. Do ratowania osób o ciężkim przebiegu choroby niezbędne są właśnie m.in. respiratory.